wtorek, 8 października 2013

Mój pierwszy kryminał

 Pierwszą książkę jaką przeczytałam z tego gatunku to ,,Śnieżyca'' Sharon Sala. Szczerze mówiąc czytałam tą książkę na raty. Pierwszy raz zajrzałam do niej jak miałam dwanaście lat i zaprzestałam na kilku stronach, bo za bardzo się bałam. Kolejny raz wróciłam do niej w wieku czternastu lat. Jak zaczęłam czytać to nie mogłam przestać. Jest bardzo wciągająca, trzyma w napięciu, ciągle dzieje się jakaś akcja.
Utwór opowiada o Caitlin Bennett, autorce bestsellerowych thrillerów, która dostaje listy z pogróżkami. Z czasem te listy stają się coraz gorsze i niepokojące. Na początku patrzyła na to z góry, lecz było coraz gorzej a listy przybierały ,,straszniejszą'' formę. W końcu, z narastającego ją lęku, zgodziła się na obecność w swoim domu byłego policjanta, Connora  ,,Maca'' McKee. Wraz z tym pojawia się poczucie bezpieczeństwa i rodzi się miłość. Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary i powiązania ofiar z główną bohaterką.Akcja się pogłębia, a każdy ze strachem oczekuje kolejnego ruchu ze strony mordercy.... 

Książkę czyta się bardzo szybko i łatwo. Jest bardzo ciekawa, dużo się w niej dzieje i nie jest przewidywalna. Czytałam ją z zaciekawieniem oraz zapartym tchem. Towarzyszyły mi przy niej tysiące emocji, od strachu po śmiech. Ogromnie polecam każdemu tę książkę. Myślę, że wciągnie nawet miłośnika książek fantasy :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz